Nie ważne, co myślisz o swojej kreatywności i językowych umiejętnościach, ten artykuł dostarczy Ci wskazówek, jak przejść przez proces tworzenia nazwy.

Chciałabym, żebyś wiedział/-a, że wymyślanie nazwy nie jest czynnością magiczną, ale właśnie procesem, którego reguły można poznać. Każda agencja reklamowa i każdy copywriter ma swój własny sposób na naming, czyli opracowanie nazwy. Ten artykuł przybliża mój warsztat pracy na przykładzie nazwy „Złoty Kot”. Jeśli chcesz lepiej poznać moją firmę, przejdź do zakładki „O mnie”.

Z artykułu dowiesz się: Jakie dwa błędne przekonania najczęściej utrudniają stworzenie dobrej nazwy? Czy nazwa firmy naprawdę jest taka ważna? Jak stworzyć nazwę, która jest jak purpurowa krowa? Jakie są trzy najważniejsze etapy procesu tworzenia nazwy? Jakie kryteria są ważne, przy weryfikowaniu pomysłów?

Jak stworzyć nazwę firmy? Wyobrażenia versus rzeczywistość.

W powszechnej opinii dotyczącej tworzenia nazw istnieją dwa mity, o których chciałabym wspomnieć. Według pierwszego z nich każdy potrafi wymyślić nazwę, trwa to chwilę i jest bardzo łatwe. Drugi mit dotyka kwestii zaufania. Dla niektórych, nazwanie firmy czy produktów jest czymś tak osobistym, jak nadanie imienia własnemu dziecku.

Te dwa mity, przekonanie o łatwości stworzenia nazwy z jednej strony, a z drugiej emocjonalny stosunek do własnej działalności powodują, że wielu chce samemu zająć się namingiem.

Zdecydowana większość odpuszcza jednak już po kilku sesjach burzy mózgów albo wybiera przypadkową nazwę tylko po to, by mieć proces już za sobą. Oczywiście może zdarzyć się, że ta wymyślona na poczekaniu nazwa będzie wyjątkowo dobra. Reguła to tworzenie nazwy, która jest wynikiem intensywnego, kreatywnego procesu.

Każdy, kto naprawdę mierzył się z problemem wymyślenia nazwy, wie, jak trudne jest to zajęcie. Właściwie wcale nie jest to wymyślanie, ale właśnie tworzenie. Pokażę Ci, jak przejść ten proces. Najpierw chcę Cię jednak uspokoić.

Nazwa firmy to nie jest najważniejsza rzecz pod słońcem

Historia reklamy zna mnóstwo przypadkowych nazw, które przyjęły się i są rozpoznawalne. Te nazwy nie są dobre same w sobie, stały się znane z powodów biznesowych: świetnego pomysłu i strategii, która przełożyła się na zdobycie klientów i rynków.

Najlepszym przykładem jest nazwa „Google”, trudno ją zapamiętać i nie mówi absolutnie nic. Nazwa tej jednej z najbardziej znanych firm na świecie wzięła się z pomyłkowego zapisu słowa googol, czyli cyfry 10 podniesionej do setnej potęgi. Przykład „Google” pokazuje, że nazwa firmy naprawdę nie jest najważniejszym czynnikiem, który wpływa na komercyjny sukces. Zawsze jest jednak jakieś, ale…

Idealna nazwa zmienia wszystko

Każda dobra nazwa ma w sobie potencjał słynnego efektu „wow”. Może wpłynąć na lepszą rozpoznawalność marki i przełożyć się na większą ilość klientów. W dobrej nazwie tkwi transformacyjny potencjał, który zwykłe rzeczy zmienia w obiekty pożądania.

Weźmy za przykład „odrosty”. Jeszcze kilka lat temu, to słowo wywoływało przerażenie u każdej kobiety, która farbowała włosy. Aż przyszła moda na „ombre”. To samo zjawisko zyskało nową nazwę i kobiety specjalnie zaczęły sobie robić „odrosty”! Niesamowite, prawda?

Twój biznes zasługuje na porządną nazwę

Dla dobrej nazwy warto poświęcić trochę czasu, nerwów, a jeśli nie chcesz tego robić samodzielnie, również pieniędzy. Dobra nazwa powinna być krótka, treściwa, obrazowa i dobrze opisywać Twój projekt, produkt czy biznes.

Zanim przejdziesz do etapu tworzenia, poświęć chwilę na zbadanie swoich celów i oczekiwań. Czego chcesz? Jakie skojarzenia ma wywoływać nazwa? Jakie emocje ma budzić u odbiorców? Intrygować? Zachwycać? Wywoływać refleksję albo stan rozmarzenia? Kiedy będziesz wiedział/-a co nazwa „ma robić” Twoim odbiorcom, łatwiej będzie Ci ja stworzyć.

Jak stworzyć rozpoznawalną nazwę dla firmy?

W przypadku szukania nazwy dla mojej działalności copywriterskiej, ważnych było kilka rzeczy. Nazwa miała oddawać istotę tego, czym się zajmuję. Miała być łatwa do zapamiętania. Sprawdziłam też, jak nazywa się moja konkurencja – freelancerzy, agencje oraz pokrewne branże twórcze.

Kiedy szukałam grafika do współpracy, obejrzałam w sieci wiele ciekawych stron i interesujących portfolio. Większość osób działa pod marką swojego imienia i nazwiska. Kolejna grupa to firmy, które w nazwie odwoływały się do słowa „kreatywność” najczęściej w wersji angielskiej creative, create. Wszystkie te abstrakcyjne pojęcia i równie abstrakcyjne nazwiska były trudne do zapamiętania.

Jeśli chcesz się wyróżnić, nie popełniaj tych błędów. Postaw na prosty, ale obrazowy język.

Nazwa, która jest jak purpurowa krowa

Zależało mi na tym, by nazwa mojej firmy była jak purpurowa krowa, o której pisze guru marketingu, Seth Godin. Wyobraź sobie, że jedziesz autem, jesteś na wycieczce poza miastem, zwiedzacie z rodziną okolice. Nagle wśród biało-czarnych krów zauważasz fioletową. Co robisz? Prawdopodobnie zatrzymujesz się, robisz zdjęcia, wstawiasz je do mediów społecznościowych, i jeszcze długo po tym zdarzeniu opowiadasz o nim znajomym.

Aby nazwa była rozpoznawalna i łatwa do zapamiętania nie może być abstrakcyjna. Może gdyby ludzie wiedzieli, że moje nazwisko „wiekiera” to rodzaj broni drzewcowej, nie przekręcaliby go tak często. Jednak oprócz mnie chyba nikt tego nie wie (nawet Wikipedia).

Podsumowując, idealnie jest, gdy nazwę firmy można sobie wyobrazić, bo wtedy łatwo ją zapamiętać. Dobra nazwa powinna też bezpośrednio lub pośrednio oddawać istotę działalności firmy.

3 etapy tworzenia nazwy (research, kreacja, weryfikacja)

Tak, jak w przypadku każdego zlecenia, również przy opracowaniu nazwy, pierwszy etap mojej pracy to pierwszorzędny research. Trzeba wiedzieć wszystko o grupie docelowej i strategii biznesowej firmy. To ważne, ponieważ zadaniem jest trafić do właściwych odbiorców. Nazwa nie musi podobać się wszystkim, ma podobać się Twoim klientom. W końcu będzie częścią całej złożonej komunikacji marketingowej – musi oddawać ducha marki i nieść ze sobą odpowiedni dla niej ładunek emocjonalny. Kolejny element researchu to sprawdzenie, jak nazywa się konkurencja. Dopiero kiedy mam potrzebne informacje, zebrane inspiracje i ustalone cele, przechodzę do najprzyjemniejszego, drugiego etapu pracy, czyli burzy mózgów. Do weryfikacji pomysłów droga jest jeszcze daleka.

Kreatywny etap tworzenia nazwy

Po ustaleniu celów i przejściu przez etap reaserchu, zaczęłam kreatywną zabawę. Na tym etapie liczy się przede wszystkim ilość pomysłów (jakością należy zająć się dopiero w kolejnym kroku). Bawiłam się skojarzeniami, robiłam mapy myśli, szukałam opowieści o potędze słów, pomnażaniu pieniędzy i przyciąganiu pomyślności.

Na etapie kreacji nigdy nie cenzuruję żadnego pomysłu, nawet jeśli pojawią się skojarzenia tak żenujące, jak łuska karpia czy obraz z Żydem trzymającym sakiewkę monet, które w polskiej tradycji są symbolami przyciągania finansowej obfitości.

Uwielbiam ten etap kreatywnej pracy. Szukam słów i obrazów w ruchu poprzez taniec, rysuję, chodzę na spacery i pozwalam ułożyć się pomysłom w głowie. Zasypiam z myślą, by przyśniła mi się idealna nazwa. Ponieważ wykonałam pracę, wiem i ufam, że rozwiązanie pojawi się w odpowiednim momencie. Właśnie tak było przypadku Złotego Kota.

Praca z metaforami

Najważniejszym zadaniem, jakie postawiłam sobie na etapie kreatywnym, było szukanie metafor obrazujących, czym są świetne teksty. Choć zajmuję się copywritingiem kilka lat, to nie było proste. Na szczęście uwielbiam kreatywne zadania! W końcu jestem copywriterką. No dobrze, ale po co mi w ogóle taka metafora?

Obrazy pobudzające myślenie czy zwracające na siebie uwagę to podstawa reklamy. Moja firma ma kojarzyć się z pieniędzmi i pośrednio z kreatywnością. Nie chciałam też działać po prostu pod marką Katarzyna Wiekiera, bo moje nazwisko przekręcają dosłownie wszyscy!

Jaki jest dobry copywriting?

Świetne COPY pobudza wyobraźnię, działa, jak hasło „Sezamie, otwórz się!”. Copywriter ze słów tworzy obrazy, które wymuszają określone działania. Czytający otrzymuje rozwiązanie swoich problemów, jego pragnienia mogą zostać spełnione.

Dobry tekst sprzedażowy jest jak najlepsza swatka, która z wyczuciem łączy firmy i zadowolonych klientów. Jest jak tęcza – wyprowadza klienta z chmur niespełniania i zaprowadza go do ukrytego na drugim końcu tęczy garnka pełnego złota.

Reklama to wielka obietnica. Oczywiście, odbiorca musi być przekonany, że dana firma jest w stanie ją spełnić. Inaczej nie kupi. Cała magia przyciągania klientów dzieje się na poziomie poruszających konceptów, słów i obrazów.

Weryfikacja pomysłów

Tęcza, złoto, swatka, sezam – szukałam idealnego obrazu i słów. Bawiłam się połączeniami wyrazów, sprawdzałam słowniki, aż przyszedł do mnie Złoty Kot. Złoty kot machający łapą (Maneki Neko), który w świecie azjatyckim, od wieków przyciąga pieniądze i klientów. Czyli działa dokładnie tak, jak świetne teksty. To była metafora, która przemówiła do mnie najbardziej: obrazowa, treściwa, krótka i budująca skojarzenia, takie jak, chcę.

Kiedy Ty będziesz weryfikował swoje pomysły na nazwę, zadaj sobie kilka pytań:

  • Czy nazwa jest łatwa do zapamiętania? Czy jest chwytliwa? Czy łatwo ją przekręcić?
  • Czy nazwa budzi zamierzone skojarzenia? Czy ożywia wyobraźnie?
  • Czy nazwa współgra z grupą docelową i strategią firmy? Czy jest spójna z każdym elementem marki?

PODSUMOWANIE: Jak możesz stworzyć nazwę dla Twojego produktu, projektu czy wydarzenia? 

  1. Zacznij od ustalenia celów. Jakie skojarzenia ma budzić nazwa? Jakie wartości są ważne dla marki lub Ciebie – twórcy projektu?
  2. Odrób lekcje. Zrób porządny reaserch. Jak nazywa się Twoja konkurencja? Jakie nazwy Ci się podobają? Jakie metafory, obrazy, słowa, legendy, historie oddają istotę Twojego projektu?
  3. Baw się. Daj sobie czas na zabawę i przyjemność. Baw się skojarzeniami, słowami i obrazami. Niczego nie ignoruj. Nie bój się głupich pomysłów (mogą być najlepsze).
  4. Spisz wszystkie swoje pomysły i zweryfikuj, czy spełniają Twoje założenia. Czy nazwa jest krótka i łatwa do zapamiętania? Czy budzi odpowiednie skojarzenia?

Przejdź przez proces researchu, kreacji i weryfikacji kilka razy, do skutku. Lub wezwij na pomoc Złotego Kota. Czekam na kontakt >> Daj mi, też proszę znać, jeśli ten artykuł był dla Ciebie pomocny, inspirujący, ciekawy lub ważny.

Niech moc słów będzie z Tobą!